W dniach 13-15 sierpnia 1920 roku rozegrała się Bitwa Warszawska, uznana za 18. przełomową bitwę w dziejach świata. Zwycięstwo nad Armią Czerwoną, zwane też „ cudem nad Wisłą” nie tylko obroniło polską niezależność, ale powstrzymało rozprzestrzenienie się rewolucji bolszewickiej na całą Europę.
Oto 3 nazwiska, często zapomniane, a związane z Bitwą Warszawską:
- Już rok przed bitwą polskim kryptologom udało się złamać szyfry Armii Czerwonej. Największe zasługi miał w tym porucznik Jan Kowalewski, pracujący w polskim wywiadzie od 1919 r. Dokonał tego wraz grupą matematyków z Uniwersytetu Lwowskiego i Warszawskiego.
- Po polskiej stronie wojny polsko-bolszewickiej znaleźli się również Francuzi. Władze Francji wysłały do Polski oficerów w charakterze instruktorów,. Jednym z nich był kapitan Charles de Gaulle –późniejszy prezydent Francji.
- Sam Sandi – to czarnoskóry żołnierz walczący w wojniez bolszewikami. Prawdopodobnie był asystentem lub adiutantem oraz kierowcą, zajmował się też aprowizacją. Był bardzo lubiany wśród żołnierzy. Jedna z anegdot mówi, iż to jego obecność w armii zainspirowała polskich żołnierzy do wysmarowania sobie twarzy sadzą w bitwie o Borkowo
„Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach Europy, nie ulega bowiem wątpliwości, iż z upadkiem Warszawy środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy komunistycznej i dla sowieckiej inwazji (...). Zadaniem pisarzy politycznych jest wytłumaczenie europejskiej opinii publicznej, że w roku 1920 Europę zbawiła Polska”” - napisał w 1930 roku ambasador brytyjski w przedwojennej Polsce –